piątek, 19 lipca 2013

Monika Ekiert Jezusek - fotografia



Fotografuję od 16 roku życia, jednak dopiero kilka lat temu utwierdziłam się w przekonaniu, że właśnie ta forma wypowiedzi najbardziej mi odpowiada.

Zdejmowanie masek, dotykanie tego, co najgłębsze i najprawdziwsze, a także mierzenie się z kanonami piękna, to wszystko leży w kręgu moich zainteresowań. Niewyczerpanym źródłem inspiracji jest dla mnie człowiek i jego wnętrze, niepokoje, rozterki, pytania, ale również to, co rozgrywa się w sferze marzeń i snów.

Opowiadam proste historie ludzkie. Dlatego bohaterami moich zdjęć są często zwyczajni ludzie spotkani na ulicy. W codziennych czynnościach doszukuję się głębszych znaczeń.

Inspiracje czerpię także z własnego muzeum wyobraźni, w którym mieszczą się obrazy szczególnie mnie poruszające. Pociąga mnie liryka codzienności Vermeera, groteska Dudy-Gracza, czy Wojtkiewicza, wrażeniowość Olgi Boznańskiej.

W twórczości interesuje mnie balansowanie na granicy prawdy i fikcji, naturalizmu i baśniowości, patosu i groteski, dobrego smaku i kiczu. Budowanie obrazu to szukanie równowagi pomiędzy formą i treścią. Słucham podpowiedzi intuicji, paradoksalnie to ona odpowiada za logikę przekazu. Często stosuję teatralną formę, która pozwala mi na tworzenie opowieści od początku do końca, zabawę konwencją i poszukiwanie własnych sposobów narracji.

Cenię swoją autonomię, która daje mi poczucie niezależności i pozwala bronić się przed wpływem krótkotrwałych, przemijających trendów.

Obraz fotograficzny, malarski, czy każdy inny zawsze interesował mnie jako sposób formułowania własnego stosunku do świata i ludzi.

Studia plastyczne pomogły mi w bardziej świadomym operowaniu formą. Wybrałam fotografię jako medium bardzo bogate w środki wyrazu, a także stwarzające możliwość specyficznego bliskiego kontaktu z człowiekiem oraz żywego subiektywnego zapisu.

Monika Ekiert Jezusek

http://monalli.blogspot.com


Biała sukienka
© Monika Ekiert Jezusek

Nitki
© Monika Ekiert Jezusek

Cebula
© Monika Ekiert Jezusek

Rozmowa z Panią O.
© Monika Ekiert Jezusek

Historie codzienne
© Monika Ekiert Jezusek

Z cyklu "Takie tam bajki"
© Monika Ekiert Jezusek

Różowy balonik
© Monika Ekiert Jezusek

Z cyklu "Wariacje na temat Pana V" albo "Kobieta ze ścierką"
© Monika Ekiert Jezusek



Cykl 
Ściany

1
© Monika Ekiert Jezusek

2
© Monika Ekiert Jezusek

3
© Monika Ekiert Jezusek

4
© Monika Ekiert Jezusek

5
© Monika Ekiert Jezusek

6
© Monika Ekiert Jezusek



Cykl
Życzenia

1
© Monika Ekiert Jezusek

2
© Monika Ekiert Jezusek
3
© Monika Ekiert Jezusek

4
© Monika Ekiert Jezusek

5
© Monika Ekiert Jezusek

132 komentarze:

  1. Witam wszystkich bardzo serdecznie :) Na tę wyjatkową okzaję załozyłam fioletową suknię z lnu :) Proszę częstować się szampanem i słonymi paluszkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Moniu, cieszę się, że możemy w Artpubie pokazać Twoje znakomite prace :)

      Usuń
    2. Dziękuję, Krzysiu, za tak znamienite obdarowanie mnie czymś błyskotliwym i estetycznym.

      Usuń
  2. Zapraszam do zapoznania się z kilkoma wybranymi obrazami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry wieczór :) Bardzo interesujące fotografie! Ciekawie zakomponowane, bardzo ładne w kolorze, z dużym ładunkiem emocji i refleksji. Gratuluję Artystce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marysiu! Mnie szczególnie ujmuje ta seria inspirowana obrazami :)

      Usuń
    2. Witaj Krzysiu :** A Mnie z kolei uwiodły Historie codzienne. Piękny obraz namalowany obiektywem!

      Usuń
  4. Witam,trochę już się wczesniej zdążyłem zapoznać z obrazami. Duże wrażenie na mnie zrobiły.
    Za szampana dziękuję, mam tradycyjną melisę, tym razem z żurawiną i tamtakimi, a za paluszki robią grzanki robione na patelni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry/Dobry wieczór, Moniko. Podziwiam parafrazę "Dziewczyny z chryzantemami" Boznańskiej. Jest bardzo wysmakowana.

    Twoje fotografie noszą w sobie jakiś głęboki ślad rustykalizmu. Chciałem zapytać o ten koloryt? Skąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej z serca Karolu :) a bardziej przyziemnie z Photoshopa :) żałuję, że nie pachnie terpentyną...

      Usuń
    2. Tak czułem, że to sprawy sercowe, Moniu :). Urzeka mnie też cykl "Życzenia" - chyba ze względu na narrację (wiadomo, sprawy literackie). Jest tu ogień i woda: smutek i dowcip. A puenta wyjęta z "Małżeństwa Arnolfinich".

      Gratulacje...

      Usuń
    3. Oczywiście terpentyną wenecką...

      Usuń
    4. To zresztą świetni modele :). Ładne dopisanie dalszej historii do "Różowego balonika".

      Usuń
    5. niewielu jest forografów, którzy potrafią stworzyć zdjęcie pełne narracji, prawda? Puenta z "życzeń" mnie zaskoczyła. Miałem wrażenie, że powinna się znaleźć na początku :)

      Usuń
    6. Rusnok, jakiejkolwiek :)

      Usuń
    7. myślę, że to jest jej miejsce... niech tak zostanie (puenta), do pewnego momentu to naprawdę wygląda na opowieść o rybaku i złotej rybce ;)

      Usuń
    8. Puenta z Zyczeń, to swoisty powrót :) cykl jest trochę skrocony, w pełnej wersji na początku jest podobne zdjęcie :)

      Usuń
    9. oczywiście Karolu, kanwą była "Rybka" :)

      Usuń
  6. Ładunek emocjonalny zdumiewa jak i 'malarskość'tych ujęć. W BXL także otwieramy różne dobre napoje w obecności powyższych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, bez emocji nie ma zdjęcia :)

      Usuń
  7. Dobry wieczór Moniko! Szczególnie zachwyciły mnie cykle: Ściany i Życzenia. Niezwykłe. Pozdrawiam i życzę Ci samych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję, ostatnio zabawa ciałem stała się dla mnie odkryciem

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobry wieczór Moniko i wszystkim zebranym! :))

    Ja moze mniej elegancko, bo mam kilka wałków na głowie i popijam warke, ale wyobraźcie sobie ze tez załozyłam suknie wieczorną i popijam szampana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja fioletowa suknia też bardzo nieuchwytna ;) Witaj Rzabo :)

      Usuń
    2. o Rzaba :) kopę lat :) zdrówko

      Usuń
    3. a jak na serio, Moniko chciałabym kiedyś umiec pokazać w ten sposób swoje emocje. "Sciana" jest dla mnie czymś doskonałym. Szczerze zazdroszcze..

      Usuń
    4. To ostatnie prace, mam w najbliższych planach kilka opowieści w tym stylu

      Usuń
  10. Kapitalne prace, ich kolorystyka, nastrój, kreacja...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, motywujecie do dalszych poczynań :)

      Usuń
  11. Witaj Moniko!
    Znam doskonale Twoje prace.
    Są Znakomite.
    Cieszę się że jestem tu, w tej właśnie chwili.
    Twoje malowanie obiektywem urzeka mnie od wielu lat.
    Jedną z ulubionych Twoich prac Moniko
    jest dla mnie "Rozmowa z Panią O.".
    Podziwiam nowe cykle: "Ściany" i Życzenia".
    Wciąż poszukujesz nowych form i treści.
    A Twoje inspiracje sztuką są niesamowite.
    Gratuluję talentu i wspaniałej wystawy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo mi miło Anno! :)

      Usuń
    2. Wrażliwość motyla
      Oko obserwatora
      Codzienność snów
      Muśnięcia czasu
      Dotyk marzeń
      Smaku poezja
      Przekazu logika
      To jest cała
      Jezusek Monika

      Usuń
    3. o! jest tekst! bardzo trafnie, powiem nieskromnie ;)

      Usuń
  12. Niepokojąco-ekscytujące. Ukłony uznania dla autorki.

    OdpowiedzUsuń
  13. dobry wieczór Moniko:) lecę oglądać bardzo się cieszę na tą wystawę :)

    Rafa-Rdza

    OdpowiedzUsuń
  14. Dojrzałe, przemyślane i bardzo ładnie zrealizowane prace...

    OdpowiedzUsuń
  15. cykl ściany robi wielkie wrażenie na mnie
    no i moja ulubiona schizofreniczna modelka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwaga, bo modele tez uszy mają ;)

      Usuń
    2. oczywiście sorry :)

      Usuń
  16. Pani Moniko, Biała sukienka i cykl Życzenia - oszałamiające fotografie. Świetne, świetne.

    Gratuluję wystawy i dziękuję Margarithes za kolejne zaproszenie a przede wszystkim za przypomnienie, zapomniałbym o tej wystawie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda że nie ma zabaw z farbami chyba Twoja córa Ci pozowała wtedy
    bardzo podobały mi się te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można odnaleść w Necie :) przy okzaji zapraszam na mojego bloga i http://www.photodom.com/member/monalli

      Usuń
    2. właśnie na blogu je pierwszy raz widziałem :)

      Usuń
  18. witam serdecznie Autorkę i wszystkich tu obecnych
    obejrzałam zdjęcia. jestem pod ogromnym wrażeniem, szczególnie "Historii codziennych" oraz "Kobiety ze ścierką"
    zdjęcia soczyste, emanujące energią, przyciągające i wciągające dogłębnie.
    cieszę się, że udało mi się w końcu na nie trafić. idę dalej oglądać i delektować się nimi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję i zapraszam do pytań :) dziś, wyjątkowo, bo rzadko, wypowiadam się za pomocą słowa :)

      Usuń
  19. Wariacje na tematy malarskie pachną mi właśnie terpentyną wenecką, a to dla mnie jeden z najmilszych zapachów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinni wymyslić jakiś plugin do Photoshopa :)

      Usuń
    2. Tobie się bez tego udaje.

      Usuń
    3. Jesli czujesz wenecką, to faktycznie nie jest źle :)

      Usuń
  20. Monika a planujesz wersję "Ściany" w wersji męskiej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzyś, chcesz się załapać ?:)

      Usuń
    2. Oczywiście, mężczyzn zawsze deficyt, łapię co popadnie ;)

      Usuń
    3. o właśnie :)
      Krzyś zadał pytanie, które i mnie się ciśnie na usta

      Usuń
    4. ale, czy jesteś wystarczająco gietki? ;)

      Usuń
    5. nie wiem, ale mam za to naturalny sweterek :D

      Usuń
    6. Krzysiu, to oczywiście żart, mam ogromnie wyśrubowane wymagania :)

      Usuń
    7. sweterek niestety odpada, wszystko inne też ;)

      Usuń
    8. a tak na serio, ciekawi mnie jakbyś zrobiła ten cykl wyrażając siebie poprzez męskie ciało :)

      Usuń
    9. ach! naturalny! przemyslę :)

      Usuń
    10. Jak najbardziej, szukam modela

      Usuń
  21. Moniko,opowiedz mi prosze..czy zanim sięgniesz po aparat to masz gotowy obraz w głowie? czy moze zmienasz konceprcje w ostatniej chwili?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym bywa bardzo róznie, sa obrazy, ktore mam bardzo wyraźnie sprecyzowane, jak nawiązanie do Mleczarki Vermeera

      Usuń
    2. zwylke mam dość okreslona koncepcję, ale dopuszczam zmiany, trudno przewidzieć, jak potoczy się akcja, modele widzą mój pomysł po swojemu i dodaja wlasny pierwiastek

      Usuń
    3. jak długo trwa relaizacja Twoich pomysłów? Czy jak masz gotowy pomysł to rzucasz wszytsko i działasz? czy pozwalasz sobie na zwłoke?

      Usuń
    4. Nie moge sobie pozwolic na rzucenie wszystkiego, jestem mocno zajętą osobą, więc wiele pomysłów musi poczekac na wolny czas i sprzyjające warunki

      Usuń
    5. zwylke jest to spotkanie, ktore trwa kilka godzin, czasem mam ochotę powtórzyć, dopracować niedociągnięcia

      Usuń
    6. jak pracujesz? jesteś skupiona, poddnerwowana, zestresowana, wyluzowana, niepewna? Pytam o to, bo ja mam ogromny problem z pracą a "modelem", mam wrazenie ze bardziej się boję, niz pozujacy :D

      Usuń
    7. Po pierwsze juz dawno uświadomilam sobie, że muszę odrzucić wszelki lęk i niepewność. Jesli decyduję się na realizację jakiegos projektu, nie mogę pozwolić sobie na wątpliwości i zarażanie nimi modela, ktory musi czuc sie pewnie

      Usuń
    8. Jestem bardzo skupiona, staram maksymalnie dużo zobaczyć, zwracam uwagę na najmniejszy detal, przynajmniej staram się

      Usuń
    9. Oczywiście bywam niespokojna, w końcu nad tyloma rzeczami trzeba zapanować...ale wybieram cierpliwych modeli :)

      Usuń
    10. i to widać Moniko w Twoich pracach. Mam jeszcze ostatnie pytanie ( wiem, zameczam ;) Ile ujec robisz? kilka kilkanascie, kilkaset i dopiero wtedy wybierasz TO JEDNO?

      Usuń
    11. Rzabo, po tu dzisiaj jestem :) odpowiadam z przyjemnością :)

      Usuń
    12. troche tylko gubię się w wypowiedziach, duzo tego ;)

      Usuń
    13. Coraz więcej widzę, więc mam nadzieję, coraz celniej "strzelam" :) na początku faktycznie robilam sporo zdjęć podczas jednej sesji, powiedzmy 200 - 300, teraz ograniczam tę liczbę

      Usuń
  22. "Biała sukienka" kojarzy mi się ze strachem przed małżeństwem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi z kolei ze zdradą albo z utratą czystości.

      Usuń
    2. podoba mi się szerokie pole do interpretacji, nie upieram się przy jednej

      Usuń
    3. nigdy tez nie tłumaczę swoich opowieści, nie zamieniam na słowo, ktore jest dla mnie zawsze duzym wyzwaniem

      Usuń
    4. chyba właśnie o to chodzi w sztuce, by poruszać różne struny :)

      Usuń
    5. nie ukrywam, że marzę od dłuższego czasu o tym, aby ktoś napisał na temat moich zdjęć dobry tekst

      Usuń
    6. kusisz i chyba się skuszę :)

      Usuń
    7. a ja w pierwszej chwili pomyślałam, że niepotrzebna już biała sukienka, Pan Młody poszedł sobie w siną dal i "co to będzie?"...

      Usuń
    8. bylabym przeszczęśliwa Krzysiu :)

      Usuń
    9. Krzys, bo małożeństwo jest straszne!!! ;)

      Usuń
    10. Monika no to napiszę jak tylko uporam się z ostatnimi zamówieniami :) pogadamy o tym prywatnie, będę miał kilka pytań :)

      Rzaba wiem! dlatego unikam jak ognia ;)

      Usuń
    11. ;) proszę nie utożsamiać moich historii obrazkowych z moją życiową sytuacją, oprócz wlasnych doświadczeń, posiłkuję się innymi ludzkimi historiami:)

      Usuń
    12. wiem ;-) pytania będą czysto techniczne :P

      Usuń
    13. nie to mialam na myśli, ludzie często traktują moje zdjęcia jak rodzaj dziennika, w ktorym zapisuje fakty z mojego zycia

      Usuń
    14. ...a to raczej moje reflekscje na temat życia, świata, ludzi..

      Usuń
    15. pzrepraszam za błędy, literowki :)

      Usuń
  23. Jedno pani zdjęcie widziałem już, dawno, dawno temu i nawet nie pamiętam gdzie - nie ma go dziś tutaj... pamiętam za to okoliczności... nie wazne.
    Pytanie: Czy w tematyce Portretu czuje się pani jednak najlepiej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak, portret, człowiek w ogóle, interesował mnie od zawsze. W moich opowieściach zdjęciowych wyraz uzyskuję głownie dzięki twarzy, mimice

      Usuń
  24. Jestem pod dużym wrażeniem, niezmiernie mi się podoba, że te fotografie opowiadają jakąś historię, są wielowymiarowe, a jacy modele rewelacyjni. Tak, podoba mi się, będę wracać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wciąż mam ogromne zapotrzebowanie na twarze charakterystyczne, czekam na propozycje :0

      Usuń
  25. polatałam po necie i obejrzałam wiele Twoich prac Moniko.
    to prawdziwe dzieła sztuki! przepiękne zdjęcia malowane sercem.
    pozostając pod wielkim wrażeniem kłaniam się nisko i jeszcze raz pozdrawiam
    vedka

    OdpowiedzUsuń
  26. ..serdeczne pozdrowienia z Mazur przesyła wiesz

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale muszę na jakiś czas przerwać rozmowę :) Zajrzę tu na pewno jeszcze dziś i z przyjemnościa odpowiem na wszystkie pytania :) pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziekuję za przybycie

      Usuń
  27. Zawodowa fotografia. Życzenia nr 1. Rozmowa z Panią O., Biała sukienka, Z cyklu "Takie tam bajki" - to klimaty jakie lubię.
    Górna półka fotografii.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne! Te czarno-białe, a w zasadzie szare, mniej mnie rajcują, jednak chylę czoło. Znakomite prace! Dziękuję Artystce i Organizatorom.

    OdpowiedzUsuń
  29. Do białej sukienki, cebuli, nitki i historii codziennych aż ręka świerzbi, żeby pisać wiersze.
    Do różowego balonika coś mam:

    tak się zgina Walentina

    wiejska dziewucha nie grzeszyła urodą
    ani nieróbstwem
    była elastyczna w fabryce opon
    i nie gubiła wątku w przędzalni

    kiedy znany z ostrości widzenia pilot
    Andrijan Nikołajew
    zaproponował jej spółkowanie
    odleciała w kosmos

    później
    radzieccy medycy analizowali trudności
    w adaptacji kosmonautów
    do jakichkolwiek naturalnych warunków

    niespełniona w przyziemnych związkach
    obsypana zaszczytami pani generał
    stwierdziła że chce umrzeć
    na Marsie

    OdpowiedzUsuń
  30. cebula :)

    nowalijka wieloletnia


    szczypior sczeźnie
    a cebula?

    z cebulą jest nieźle
    rozczula
    rozbierana z sukni halki
    w końcu z majtek

    bez walki
    wygrywa fajter

    przy gieźle
    łzę ma w oku
    i święty niepokój
    że pierzchnie
    zwiędnie w mroku
    przedwcześnie

    szczypior przyjdzie pieścić?

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdjęcia wyczuwa się. Żyją własnym życiem. " Nitka " i " Cebula " to opowiadanie. Z cyklu " Ściany " obraz 6. Nazwałam go " Siłość " ten neologizm jest odpowiedni. Wszystkie obrazy cechuje fascynująca symbolika początku i trwania. Trwania i końca. Z uznaniem dla autorki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Historie codzienne, przepiękne
    GRATULUJĘ, BARDZO WZRUSZAJĄCE

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobry wieczór, ja ostatnio notorycznie się spóźniam :( Przepraszam bardzo, uwielbiam wszystkie prace Moniki, cyklu ściany nie znałam wcześniej - fascynujące obrazy powstały. Gratuluję Autorce cudnych prac i pięknej wystawy, Krzysiowi dziękuję za zorganizowanie wernisażu i przybliżenie twórczości Moniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję wszystkim za przybycie i aktywne bycie :)

      Usuń
  34. Za każdym razem, kiedy tu wracam zatrzymują mnie na dłużej "Nitki"... może wplątuję się w ich sieć...?

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem pod wrażeniem wystawy. Jak to mówią prace obronią się same, co widać po komentarzach. Pierwszy raz od dawna przeczytałam komentarze o pracach a nie w stylu jarmarcznych powitań i pożegnań czy podziękowań jednej osobie z redakcji za zrobienie wystawki (to już się robiło żenujące). Mam nadzieję, że poziom komentarzy wraca na odpowiedni poziom. AnnaWit

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzień dobry

    Nie byłem tu wczoraj, ale nie mogłem nie wyrazić uznania i podziwu dla takiej fotografii. Pozdrawiam Zygmunt Kozimor

    OdpowiedzUsuń
  37. Cieszę się że tu wpadłem. Gratuluję Autorce!

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za obecność :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetne zdjęcia wiele mówiące !!!


    broda502

    OdpowiedzUsuń
  40. wspaniałe fotografie!!!
    mówią, opowiadają bez słów piszą swoje historie :)
    gratuluje autorce!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane i widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora